Specialized Sponsorem Głównym

3 stycznia 2018

Jest nam niezwykle miło mogąc ogłosić, że Sponsorem Głównym wyścigu została firma Specialized. Znana każdemu z pasjonatów kolarstwa marka rowerów, na których jeżdżą najlepsi z najlepszych (trzykrotny Mistrz Świata Peter Sagan oraz jego koledzy z drużyny Rafał Majka i Maciej Bodnar) zapewni nagrody dla zwycięzców we wszystkich kategoriach wiekowych.

W 1974 roku założyciel i prezes Specialized Mike Sinyard miał w ręku trzy atuty - zamiłowanie do jazdy na rowerze, przedsiębiorczego ducha i bliskie kontakty z niezależnymi sklepami rowerowymi. Te trzy elementy pozostały do dziś głównymi wyznacznikami wszystkiego, co robimy w Specialized.

Mike był młodym, świeżo upieczonym absolwentem uczelni San Jose State, kiedy zdecydował się ruszyć w rowerową podróż po Europie. Aby zdobyć fundusze sprzedał swój jedyny (oprócz roweru) majątek - starego Volkswagena T1 "ogórka". Jadąc z północy na południe Europy odwiedzał kolejne sklepy rowerowe, nie mogąc wyjść z podziwu nad jakością dostępnych w nich rowerów i osprzętu. Jak każdy zapalony rowerzysta, chciał mieć to, co najlepsze, a w Stanach nie mógł tego znaleźć. "Wiedziałem, że nie jestem w tym wcale odosobniony" - wspomina dzisiaj Mike.

Mieszkając w hostelu we Włoszech Mike spotkał jednego z bardziej znaczących producentów osprzętu, Cino Cinelli'ego. Burząc wszelkie reguły zdrowego rozsądku przekonał bossa włoskiego kolarstwa, że to właśnie on, młody chłopak z Kalifornii jest jego wymarzonym dealerem na rynku amerykańskim. Ostatnie 1500 dolarów wydał na pierwsze zamówienie osprzętu Cinelli i wrócił z nim do Kalifornii.

Mike mieszkał wówczas w przyczepie 2,5 na 10 metrów i pod nią umieścił wszystkie drogocenne części. Nie mając już do dyspozycji samochodu, Mike rozwoził towar rowerem. Objeżdżał sklepy, wypakowując części z domowej roboty przyczepki rowerowej, a jednocześnie zbierał nowe zamówienia. Po zapłacie za pierwszą partię towaru Mike był bez grosza, musiał więc prosić odbiorców o płatność z góry za nową dostawę, co było praktyką niespotykaną w branży, zwłaszcza biorąc pod uwagę długi czas oczekiwania. Specialized nigdy nie powstałby bez wzajemnego zaufania i partnerskich układów, które dla Mike'a już na zawsze pozostały kluczem do prowadzenia biznesu.

W 1981 roku Mike zobaczył rower, który w garażu swojego dziadka zbudował Tom Ritchey i od razu zaczął snuć wizję przyszłości kolarstwa. Powierzył Tim'owi Neenan'owi misję usprawnienia projektu Ritchey’go, by wkrótce zaprezentować światu pierwszą wersję Stumpjumpera.

"Chyba nikt nie spodziewał się takiego zainteresowania. Stworzyliśmy nie tylko nowy rower, ale nowy styl życia." - mówi Mike. Stumpjumper od razy stał się hitem, którego wpływ na amerykańską kulturę znalazł odzwierciedlenie w umieszczeniu go w zbiorach Smithsonian Institution w Waszyngtonie.

Czterdzieści jeden lat po biznesowym debiucie Mike’a, Specialized wyrósł na jednego z czołowych graczy na rynku, ma silną markę i własną produkcję, ale trzy znaki rozpoznawcze - pasja, duch przedsiębiorczości i bliska współpraca z niezależnymi sprzedawcami - pozostały niezmienione. To dzięki nim jesteśmy Specialized.

Galeria